~Oczami Kamili ~
-I co ,i co ? Dopytywała się przyjaciółka
-Ja ... załamał mi się głos , po czym zaczęłam płakać . Ja jestem w ciąży !
-Kama nie martw się dasz sobie radę , pomożemy Ci .
-Julka ja mam 17 lat ja nie mogę mieć teraz dziecka rozumiesz ?! Jak moi rodzice się dowiedzą to mnie zabiją !
-Spokojnie na pewno tego nie zrobią , teraz musisz o siebie dbać , pójdziemy jutro do lekarza żeby sprawdził czy z dzieckiem wszystko w porządku .
-Ja pójdę do lekarza ! ale nie po to żeby sprawdzić co z dzieckiem , ale żeby je usunąć !
-Czyś Ty do reszty zgłupiała !!
-Proszę Cię nie przekonuj mnie to jest moja decyzja .
-Tak twoja decyzja której będziesz żałować do końca życia .
Nie chciało mi się jej już słuchać , otarłam łzy i poszłam jak by nigdy nic na dół , by coś zjeść i zapomnieć o całej sytuacji .Otworzyłam drzwi od pokoju a przed nimi stał Niall z bardzo dziwną miną . Pomyślałam Niall jak to Niall pewnie czeka na Jule .
-Cześć Niall , a Ty co masz taką minę ?
-Czee...
Nie dokończył gdyż z pokoju wyszła Julka i go pocałowała , no cóż są zakochani nie mam im tego za złe.Zeszliśmy w trójkę na dół i postanowiliśmy zamówić pizze , i pooglądać jakieś filmy .Gdy przyjechał dostawca wszyscy rzucili się na jedzenie a ja wzięłam i zjadłam tylko jeden kawałek , nie to co reszta, oni przynajmniej po trzy .Nagle blondyn odwrócił się lekko na krześle w moją stronę :
-Hej Kama , a co ty tak mało zjadłaś . Przecież teraz jesz za dwoje , chyba nie chcesz żeby dzidziuś był głodny ?.
W tym momencie zakrztusiłam się kawałkiem pizzy , który znajdował się w mojej buzi . Skąd on wie że ja jestem w ciąży ... no tak musiał usłyszeć naszą rozmowę i dlatego pewnie miał taką dziwną minę . Lecz nie to było teraz najważniejsze . Po tym co powiedział Niall wszystkie oczy w domu były skierowane na mnie , a w szczególności oczy Liama . Nie wytrzymałam tego napięcia , rozpłakałam się i wybiegłam do swojego pokoju i zamknęłam go na klucz .Położyłam się na łóżku i modliłam się żeby dali mi spokój , co chwila ktoś przychodził i próbował wejść do mnie i pogadać . Nagle rozległa się cisza i usłyszałam tylko ich szepty "Liam teraz Ty spróbuj może Ciebie wpuści , proszę spróbuj , ktoś musi z nią pogadać ! "To była Jula, ale miała w pewnym sensie rację Liam tak czy inaczej powinien się dowiedzieć , lecz to dziecko i tak za niedługo przestanie istnieć sama nie wiem co mam zrobić .
Puk puk puk
-Kama mogę wejść ? Proszę wpuść mnie musimy pogadać .
-Pod jednym warunkiem , cała reszta ma zejść na dół .
-Tak , oni już schodzą tylko proszę wpuść mnie .
Podeszłam do drzwi cała zapłakana przekręciłam klucz i wpuściłam chłopaka do środka ,upewniłam się jeszcze czy reszta jest na dole i zamknęłam pokój .Usiadłam na łóżku obok Liama , i patrzyłam się w przestrzeń .
-Czy to ... czy to dziecko jest moje ? Chłopak przerwał tą okropną ciszę ?
-Nie . Nie twoje Edwarda Cullena wiesz ! Znowu zaczęłam płakać .
-No cóż , jakoś damy radę .
-Następny się znalazł . Czy wy nie rozumiecie że ja nie chce tego dziecka !! Ja mam 17 lat , całe życie prze de mną . Już znalazłam numer do lekarza , zaraz do niego zadzwonię i umówię się na zabieg .
-Że cooooooo ?! Nie nie ma mowy nie możesz go zabić , to też moje dziecko nie pozwolę Ci na to , nie możesz tego zrobić , rozumiesz !? Wychowamy je damy sobie radę .
-Czy ty nie rozumiesz że nikt nie może się dowiedzieć że to twoje dziecko ?! Wiesz co by się działo jeżeli prasa by się o tym dowiedziała , zjedli by nas żywcem już widzę te nagłówki . "Liam Payne spodziewa się dziecka z przyjaciółką swojej dziewczyny ! " Ja po prostu tego nie chce , rozumiesz nie chce !
-Nikt nie musi wiedzieć że to moje dziecko , ale proszę nie usuwaj go !
-Jak ty to sobie wyobrażasz ?
-Powiemy że ojca dziecka nie znasz , że była to jednorazowa przygoda , ja cały czas będę przy tobie , będę Cię wspierał pomagał , zrobię wszystko żeby to dziecko było szczęśliwe rozumiesz .Teraz ono jest najważniejsze , proszę nie zabijaj naszego dziecka !!
Zauważyłam łzy spływające po jego policzku , był moim najlepszym przyjacielem i miał zostać ojcem mojego dziecka .Zbliżyłam się do niego otarłam jego łzę i go przytuliłam co miało być znakiem że nie usunę naszego dziecka , ale on chyba tego nie zrozumiał bo musiał usłyszeć te słowa z moich ust .
-Kama nie usuniesz go ?
-NIE USUNĘ ! Ale pamiętaj nikt się nie może dowiedzieć .
Chłopak ścisnął mnie jeszcze mocniej , a smutek i łzy zniknęły z jego twarzy . Powiedział że idzie na dół im wszystko wytłumaczyć , oczywiście nie wspominając kto jest biologicznym ojcem dziecka , ja miałam wziąć odświeżający prysznic i zejść do nich na dół . Nie wiem ile siedziałam w tej łazience , ale w końcu odważyłam się zejść na dół .Wszyscy już na mnie czekali , Harry zaczął krzyczeć ...
-Aaaaa będziemy mieli nowego członka w naszym zespole !! Jupiiii !!
-Harry nie ekscytuj się tak , to nie koniecznie musi być chłopak może to będzie dziewczynka i co w tedy , już nie będziecie się mogli nazywać najpopularniejszym boysbendem tych czasów .
Wszyscy zaczęli się śmiać z moich słów Harry tylko posmutniał .Nagle zadzwonił telefon Nialla . Okazało się że to Louis i Zayn poopowiadali jak tam na wakacjach i zapowiedzieli swój powrót za tydzień , nagle Harry zaczął wydzierać swoją jadaczkę do słuchawki że spodziewamy się nowego członka 1D , popatrzyłam się błagalnie na Liama a on podszedł to Loczka walną go w tył głowy i powiedział .
-Ty kretynie takich wiadomości nie ogłasza się przez telefon , mogłeś chociaż poczekać aż wrócą !
-No już za późno teraz , muszę im wszystko opowiedzieć .
Chłopak porwał słuchawkę blondynowi i zaczął wszystko opowiadać , gdy skończył przekazał mi od niech wielkie gratulacje , ja tylko podziękowałam . Nadał przerastała mnie ta cała sytuacja .Było już stosunkowo późno więc wszyscy po tym emocjonującym dniu położyliśmy się spać .
~ Dwa miesiące później ~
Moja ciąża rozwijała się prawidłowo , chodziłam regularnie na badania . Na pierwsze USG poszła ze mną Julka , byłą taka podekscytowana gdy słyszała bicie serduszka mojego dziecka , że chciała chodzić ze mną na każde badania . Na drugie nie zabrałam jej gdyż Liam bardzo chciał zobaczyć nasze dziecko , po za tym tylko on miał wtedy wolny samochód a poza tym Julka nie mogła iść , gdyż załatwiała sprawy z przeprowadzką tutaj do Londynu , gdyż jak wiecie wakacje się już skończyły a my postanowiłyśmy tu zamieszkać i się uczyć . O dziwo nasi rodzice nie mieli nic przeciwko , poznali chłopców i bardzo ich polubili .Stwierdzili że nauka za granicą daje nam bardzo duże możliwości na przyszłość , więc pozwolili nam tu zamieszkać .Wracając do drugiego badania , Liam tak się cieszył , jeszcze bardziej niż Julka , gdy lekarz pokazał nam na ekranie taką naszą mała istotkę zrobiło mi się bardzo ciepło na sercu , chłopak wpatrywał się w ten ekran i nie mógł przestać . Gdy wyszliśmy od lekarza poprosił mnie czy mogła bym mu podarować zdjęcie naszego dziecko , oczywiście się zgodziłam .W drodze do domu zadzwoniła do mnie Paula , ostatnio dużo do nas dzwoni po tym jak dowiedziała się że jestem w ciąży mówiła nawet że przyjedzie w któryś weekend do nas , a jeżeli się uda to po maturze tutaj zamieszka .Moja przyjaciółka nie jest już z Liamem ale są bardzo dobrymi przyjaciółmi.
~ Oczami Liama ~
Po powrocie od lekarza byłem bardzo szczęśliwy do domu wbiegłem w podskokach .
-Ejj Liam a tobie co ? Śmiał się Harry .
-Aaa nic , ale dostałem prezent od Kamy .
-Pokarz pokarz . Zaczęła się drzeć cała reszta .
-Pokazywałem jak byłem mały teraz się wstydzę . Pokazałem im język i poszedłem do siebie do pokoju .
Byłem taki szczęśliwy jak nigdy , poszperałem w szufladach i znalazłem małą ramkę , postanowiłem włożyć do niej zdjęcie mojego dziecka bym mógł je codziennie oglądać .Szybko się przebrałem i poszedłem na chwilę do Kamili .
-Hej Kama . Jak się czujesz ,może czegoś potrzebujesz ? Może masz na coś ochotę ?
-Hejj . Spokojnie to dopiero drugi miesiąc , jak czegoś będę potrzebowała to sobie przyniosę nie martw się mam nogi i ręce .
-Okey , ale gdybyś coś potrzebowała to krzycz . A słuchaj bo wiesz ... bo rozmawiałaś dziś z Paulą , co u niej słychać ?
-U niej wszystko dobrze , mówiła że nowa szkoła jest okey , że znalazła sobie jakieś dwie nowe koleżanki w szkole ale że i tak niej nam strasznie brakuje bo nie ma z kim szczerzę pogadać ,pozwierzać się . Wiesz znamy się od małego i jesteśmy bardzo zżyte .Liam powiem Ci jedno ona nadal cierpi że musiała wobec Ciebie tak postąpić , musisz jej wybaczyć .
-To dobrze . No cóż o ja idę na dół bo Zayn chciał pogadać .
Cholera , cieszę się że u niej wszystko ok ale zraniła mnie strasznie , tak jesteśmy przyjaciółmi tyle że ze sobą nie gadami , od jej wyjazdu zamieniłem z nią może 3 słowa .Wątpię że między nami będzie tak jak kiedyś . Stałem tak na schodach i myślałem o niej nagle z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos Zayna :
-Ejj Stary ! Ziemia do Liama !Możemy w końcu pogadać ?
-Takk przepraszam zamyśliłem się , o co chodzi ?
-Bo widzisz ... Perrie
-Co z nią ???
-Perrie to szmata ! Okazało się że była ze mną tylko dla sławy ROZUMIESZ ! Dla sławy ! Chciała stać się popularna moim kosztem , nie wiem jak można być tak fałszywym , ja ją kochałem a ona co ?!
-Hej Zaynuś uspokój się chodź pójdziemy na piwo , pogadamy .W końcu obydwoje zostaliśmy odrzuceni przez dziewczyny , nie przejmuj się nią ... A teraz chodź idziemy sobie zrobić męski wypad zbieraj chłopaków i jedziemy .
Przepraszam że taki krótki ale jest tylko jeden powód tego ...brak weny .Miejmy nadzieję że chodź trochę wam się spodoba . I wielka prośba jeżeli to czytacie to zostawcie komentarz . Miłych wakacji xx ;)
boski boski mega cudny czekam na kolejny ;******
OdpowiedzUsuń