czwartek, 2 sierpnia 2012

Rozdział 14

                                                       ~Oczami Kamy~


Obudziłam się w nocy bardzo bolała mnie głowa , nie mogłam sobie przypomnieć wieczoru.Pamiętam jak poszłam do baru przysiadłam się do Liama i zaczęliśmy pić .O niee ! Zaraz ... już pamiętam poszliśmy do łazienki , zamknęliśmy się w kabinie , on zaczął mnie całować a ja się nie sprzeciwiałam później było coraz goręcej , zaczęliśmy się rozbierać i... o nie straciłam dziewictwo z chłopakiem mojej przyjaciółki , nikt nie może się o tym dowiedzieć , natychmiast muszę iść do Liama .Która godzina ? hmm 1:09 trudno muszę go obudzić , to sprawa życia i śmierci .
-Liam . Wstawaj musimy porozmawiać ! Usiadłam obok niego i lekko go szturchnęłam.
-Co jest ? Przecież jest noc , o co chodzi ?
-Jak o co chodzi o to co się dziś stało , znaczy wczoraj .Słuchaj Liam nikt się nie może dowiedzieć rozumiesz !
-Jasne przecież to było przez przypadek za dużo wypiliśmy i dlatego to się wydarzyło .Mam nadzieje że nie masz do mnie żalu i nie myślisz że Cię wykorzystałem .
-Słuchaj nie mam żalu wiem byliśmy pijani , ale w pewien sposób chyba tego potrzebowałam gdyż tak to pewnie być Cię powstrzymała . Tak czy inaczej , to była tylko jednorazowa przygoda mam nadzieję że zgodzisz się ze mną żebyśmy o tym zapomnieli.
-Oczywiście , ale o czym mam zapomnieć ? Spytał się chłopak i puścił mi oczko.
-To dobranoc i przepraszam że Cię obudziłam i pamiętaj ani słowa nikomu.
-Pamiętam , pamiętam . Dobranoc .
Po rozmowie z Liamem byłam spokojniejsza , lecz przez moje myśli przechodziła ta jedna i najważniejsza ''PRZESPAŁAM SIĘ Z CHŁOPAKIEM MOJEJ PRZYJACIÓŁKI '' próbowałam zasnąć ale bez skutku .Zeszłam na dół zrobiłam sobie pełną miskę płatków czekoladowych z zimnym mlekiem i usiadałam na kanapie.Siedziałam tak w ciszy i jadłam , nagle usłyszałam że ktoś schodzi na dół .To był Harry ciekawe dlaczego nie spal . Nawet chyba mnie nie zauważył gdyż udał się do kuchni wyciągnął mleko i zrobił sobie do jedzenia to samo co ja . Jako jedyni w domu jedliśmy te czekoladowe płatki i to jeszcze z zimnym mlekiem , zawsze podczas śniadania słyszeliśmy teksty typu : ,, Fuuu jak można jeść płatki z zimnym mlekiem" ,,Jesteście ohydni zimne mlekoo łeee " i wiele podobnych , ale my nigdy nie zwracaliśmy na nich uwagi i się śmialiśmy. Wziął miskę i przysiadł się do mnie .
-Co widzie że Ty też nie śpisz , czyżby kac po piciu z Liamem się odezwał ?
-Ha Ha bardzo śmieszne , ale rzeczywiście boli mnie głowa , nie mogłam spać a że byłam głodna to przyszłam tutaj . A tobie co ?
-Nie wiem . Martwię się o was ?
-O nas ?! W sensie o kogo ?
-No o ciebie i Liama jesteście moimi przyjaciółki , i ciężko mi się na was patrzy jak cierpicie . Paula go zostawiłam właściwie bez słowa sobie pojechała , tak wiem wiem dała mu list ale to najgorsze co mogła zrobić , o Ciebie się martwię bo jeszcze nigdy nie widziałem Cię w takim stanie jak dziś w nocy . Ledwo trzymałaś się na nogach , płakałaś , żaliłaś się coś po drodze , niestety nie rozumiałem co mówiłaś bo aż tak byłaś pijana.
-Wiem zachowałam się głupio , ale zostałam zraniona i nie umiałam sobie z tym inaczej poradzić zresztą dalej nie umiem .
-O nic się nie martw Kama wszystko będzie dobrze.
-Dziękuje Ci . Po tych słowach przytuliłam Loczka
-No dobra chodźmy na górę , może uda nam się zasnąć .
Poszliśmy na górę Harry przypilnował żebym położyła się do łóżka , już wychodził lecz go zatrzymałam :
-Harry ...
-Tak , coś nie tak ?
-Nie , nie . Mam prośbę czy możesz nie wspominać Juli i Niallowi co się wczoraj wydarzyło ?
-Jasne nie ma sprawy a teraz dobranoc .
-Dobranoc


Obudziłam się o 13 a właściwie to obudziła mnie Jula , powiedziała że mam się zbierać bo jedziemy na piknik na plaży . Szybko się umyłam i ubrałam strój kąpielowy , zapakowałam wszystkie potrzebne rzeczy , starałam się zapomnieć wczorajsze zdarzenie . Gdy zeszłam na dół wszyscy już na mnie czekali , przywitałam się z nimi i ruszyliśmy na plażę . Między mną a Liamem panowała dziwna atmosfera , w ogóle się nie odzywał a jak już coś powiedział to dlatego że Harry go szturchnął .Nie winiłam go za to gdyż wiedziałam że cierpi przez odejście Pauli , miałam tylko nadzieje że nie chodzi tutaj o mnie . Gdy znaleźliśmy się na plązy rozłożyliśmy koce , ja od razu ściągnęłam sukienkę i nasmarowałam się kremem z filtrem , położyłam się na kocu i obserwowałam moich przyjaciół.Julia i Niall spacerowali brzegiem może trzymając się przy tym za ręce , od czasy do czasu skradając sobie całusa .Jacy oni są szczęśliwi i tak do siebie pasują , bardzo bym chciała znaleźć kiedyś taką drugą połówkę tak sobie rozmyślałam . Harry pluskał się w wodzie nawet wołał mnie żebym do niego dołączyła ale ja wolałam się poopalać. Nie wiedziałam tylko gdzie jest Liam , bałam się  o niego .Nagle poczułam na sobie coś zimnego to Harry wziął mnie na ręce i szybko pobiegł w stronę morza ,Krzyczałam ,,Harry niee !! prosze nie wrzucaj mnie błagam !! " ale to nie pomagało bo parę sekund później znalazłam się w wodzie .Potem dołączyli do nas Niall z Julią i odbijaliśmy wszyscy piłkę .Siedzieliśmy tak do wieczora okazało się że Liam poszedł się przejść a gdy wrócił siedział na kocu i czytał książkę , od czasu do czasu spoglądał na nas czy nie robimy jakiegoś głupstwa .
Podobnie minął nam cały tydzień , z jedną różnicą strasznie dziwnie się czułam , cały czas wymiotowałam jedzenie mnie odrzucało , nawet gdy poszliśmy na jakąś imprezę nic nie piłam bo robiło mi się niedobrze gdy tylko poczułam zapach alkoholu .Siedzieliśmy w domu była niedziela , padał deszcz ja jak zwykle wymiotowałam i nie ruszałam się z pokoju myślałam że to zatrucie , wszyscy myśleli że to zatrucie .Leżałam tak na łóżku magle przyszła do mnie Jula :
-Hej Kama i jak się czujesz , lepiej Ci ?
-Chyba żartujesz , nic mi nie przechodzi .Myślałam że zatrucie pokarmowe przechodzi po 2 dniach a tu nic.
-Słuchaj a może to nie zatrucie .
-Co masz na myśli ?
W tym momencie zdałam sobie sprawę z najgorszego , przecież ja mogę być w ciąży ! Nie mogłam przecież jej powiedzieć że przespałam się z Liamem . Ale w końcu to moja przyjaciółka , nie powiem jej że to był Liam .
-Jula ! Musisz mi coś w tej chwili obiecać !
-Oczywiście a coś się stało , pamiętaj że na mnie zawsze możesz liczyć !
-No bo ja ...
Zaczęłam w tym momencie płakać .
-Hej Kama co jest ?
-No bo ja się z kimś przespałam , ale nic nie pamiętam bo byłam wtedy pijana . Musisz iść do apteki po test.Proszę ale nie możesz nikomu powiedzieć
-Jasne już lecę do apteki , a ty tu zostań nikomu nic nie powiem zaraz wracam .
                                         
                                                   ~Oczami Julii~


Nie mogłam uwierzyć w to co się właśnie wydarzyło , moja przyjaciółka może być w ciąży i to z jakimś obcym facetem .Ona ma dopiero 17 lat ! Szybko się ubrałam wzięłam parasol i poszłam do apteki .
-Julia ?! Dokąd idziesz pada deszcz będziesz chora .
-Niall , muszę coś załatwić , obiecuje że zaraz wrócę .
-Poczekaj zawiozę Cię nie chcę żebyś zmokła.
Mój kochany Niall zawsze się o mnie troszczy no dobrze pojadę z nim , przynajmniej nie będzie zadawał nie potrzebnych pytań .
-To dokąd panią zawieść ?
-Do apteki . Muszę kupić Kamie te... yy jakieś tabletki na to zatrucie .
Uff prawie się wydało . Gdy dojechaliśmy na miejsce szybko pobiegłam do apteki , poprosiłam o dwa testy ciążowe na wszelki wypadek i jakieś tabletki na zatrucie pokarmowe żeby Niall się nie zorientował .Weszłam do samochodu , rzuciłam torebkę z owymi testami na tylne siedzenie .Mieliśmy już ruszać gdy nagle zadzwonił mi telefon .
-Niall czy mógłbyś podać mi mój telefon jest w torebce ?
-Oczywiście kochanie już go szukam .
Nie zdałam sobie sprawy z tego co się może stać poprzez szukanie mojego telefonu , przecież tam były testy.Nie myśląc walnęłam się w czoło .
-Juliaaa ?! Co to jest ??! Przecież my ... ale jak to ... czy Ty mnie zdr... ?!
-Nie nie Niall ! Proszę daj mi wytłumaczyć to nie dla mnie !
-To dla kogo !!
-Dla Kamy ! Ale proszę Cie nie możesz nikomu powiedzieć !
-Jak to dla Kamili ?!
-Normalnie , jeszcze nic nie wiadomo więc proszę musisz to zachować dla siebie , obiecaj mi !
-Obiecuje .
Gdy dojechaliśmy do domu szybko pobiegłam do pokoju Kamy a Niall jak gdyby nigdy nic poszedł do Harrego i zaczęli grać na konsoli w ''Fife''.Otworzyłam drzwi bez pukania i weszłam do środka.
-I co masz ? Dopytywała się zdenerwowana przyjaciółka .
-Mam i to nawet dwa , wiesz na wszelki wypadek , szybko idź do łazienki tam jest instrukcja .Kama pobiegła do łazienki zrobiła co miała zrobić i po chwili wróciła .
-To teraz musimy poczekać pięć minut !
-Tak wiem , proszę Julka powiedz że nie będę w ciąży !
-Kochanie mam taką nadzieję , ale nie mogę Ci niczego obiecać , nie martw się na zapas za chwilę się wszystkiego dowiemy .
Przytuliłam moją przyjaciółkę , a ona zaczęła płakać , siedziałyśmy tak chyba z 10 min. próbowałam ją pocieszać , dobrze że się trochę uspokoiła .
-Kama już czas . Powiedziałam i pokazałam na drzwi łazienki
-Tak masz rację , ale proszę Cię chodź tam ze mną .
Weszłyśmy do łazienki kama wzięła dwa testy na raz by sprawdzić wynik .
-I co , i co ??!!
-Ja ...




Rozdział trochę krótki ale miejmy nadzieję że udany . Jak myślicie czy Kama będzie w ciąży czy nie ? Dziękujemy za ponad 700 wejść i prosimy o komentarze . Xx



1 komentarz: