wtorek, 14 sierpnia 2012
Rozdział 16
~~oczami Zayna~~
Wzięliśmy większe auto zapakowaliśmy się do niego wszyscy oczywiście oprócz dziewczyn , z tego co wiem do Julki i Kamy
miała wpaść Eleonor ,planowały zrobić sobie babski wieczór : oglądanie romansideł,maseczki i paznokcie...
Tak oto ruszyliśmy na podbój miasta . Ja jedynie miałem ochotę się napiś a właściwie wypić ile
wlezie by zapomniec o "Niej".
-Ej słuchajcie bo ja z Harrym mamy świetny pomysł ,bo znamy taki świetny klub może byśmy się do niego wybrali ?
-Louis , tylko powiedz że to nie żaden klub z marchewkowym striptizem ?
-Nie , nie spokojnie chłopaki , my z Boo Bearem często tam chodzimy , ten klub jest świetny .
-Okey , to ruszamy ! Krzyknęliśmy wszyscy zgodnie .
Dawno gdzieś wspólnie nie wychodziliśmy ten wypad do klubu dobrze nam zrobi .Dojechaliśmy na miejsce , wysiedliśmy
z samochodu , patrzymy a w kolejce do klubu sami faceci . A jednak klub ze striptizem pomyślałem , w sumie czemu nie .
Była bardzo duża kolejka , lecz Harry widać często bywał w tym klubie bo bramkarz gdy go zobaczył od razu nas wpuścił .
Pierwsze co zrobiłęm po wejściu do środka to poszedłem się napić . Usiadłęm przy barze i chwile myślałęm co zamówić .
Czystą poproszę . Powiedziałem do barmana a on się uśmiechnął i nalał mi kieliszek czystej .Nagle przysiadł się do mnie jakiś
koleś .
-Hej przystojniaku , ostro jedziesz z tą czystą .Czy mógł bym postawić Ci drinka .
-Że co? Pogięło Cię człowieku ?!
-Oj spokojnie to tylko drink , przecież nie idziemy ze sobą do łózka .
-Odwal się stary!
Porąbany facet , wzięłem kieliszek wypełniony bo brzeg , i wypiłem jego zawartość bez popitki i odszedłem w stronę moich
przyjaciół , którzy w najlepsze rozbijali się na parkiecie . Liam z Niallem siedzieli przy stoliku niedaleko parkietu
i popijali jakieś drinki .Szybko się do nich dosiadłem .
-Ej nie uważacie że ten klub jest jakiś dziwny ?
-No nie wiem , może trochę , nie podoba mi się że nie mają tu porządnego jedzenia tylko jakieś orzeszki .
-Niall kretynie nie oto mu chodzi ! Zayn jeżeli chodzi Ci oto że są tu sami dziwnie zachowujący się faceci
to też to zauważyłem.
-Dziwnie to mało powiedziane , jeden zaproponował mi drinka a jak odmówiłem to powiedział że to tylko drink i że nie idziemy przecież do łóżka .
-Hej ja już chyba wiem co jest grane .Wtrącił Niall z pełną buzią orzeszków .
-Najpierw połknij te wenglowodany wiewiórko .
-Ej tylko nie wiewiórko , no to tak wydaje mi się że nasza cudowna parka zaprowadziłą nas do gejowskiego klubu .
-Można się tego było spodziewać ,dobra zmywajmy się z tąd .Zarządził Liam i tak zrobiliśmy .
Wyciągaliśmy siłą Harrego z Louisem z tego klubu ale cóż jakaś kara musi być.Niestety przed budynkiem czekała nas mała niespodzianka
a mianowicie cała masa paparazzi , już widzę jutrzejsze nagłówki ,,One Direction imprezują w gajowkim klubie".
Niall oczywiście był głodny więc po drodze wstąpiliśmy do Nandos a później do jakiegoś baru .
Siedzieliśmy tam do późna gdy wracaliśmy do domu już świtało .Okazało się że była już 7:06 nad ranem , gdy dotarliśmy do naszego wspólnego mieszkania
ostrożnie i cicho otworzyliśmy drzwi by nie obudzić dziewczyn , niestety już nie spały ...
-Niall do cholery jasnej , gdzie wy się podziewaliście przez całą noc ?!
-Haha Niall wytłumacz swojej dziewczynie gdzie byłeś .
-Harry zamknij się , wszyscy tam byliśmy przez Twój i Louisa głupi pomysł .
-No słucham w takim razie gdzie byliście ?
-Yyy ... w klubie
-Haha pewnie ze striptizem , ogarnij się Julka to nie zdrada wiesz jacy są faceci muszą się czasem rozerwać .Nawoływała Kama
-Dobra już nie ważne , za kare robicie nam śniadanie .
-Tak jest pani Horan . Odezwaliśmy się wszyscy zgodnie , a na słowa "pani Horan "
tak się zaczerwieniła że uciekła z powrotem do salonu .
W pewnym sensie Kama nas wybawiła , gdyż nie musieliśmy im póżniej wszystkiego tłumaczyć , i ominęły nas głupie żarty co do tego klubu.
Rzuciłem jej dziękującym spojrzeniem , a ona się uśmiechnęła.Swoją drogą żal mi jej trochę , jakiś idiota ją zostawił w ciąży
sama musi sobie dać ze wszystkim radę , niby ma jej płacić alimenty ale wiadomo jak to jest , popłaci przez miesiąć i puźniej koniec .
-Zaynnn ! Nie ma nic do jedzenia , możecie iść do sklepu ?
-Dobra , idzie ktoś ze mną ?
-Ja ide .
-Ok to sie zbieraj Kama .
Ubraliśmy się i wsiedliśmy do mojego Benteya , pojechaliśmy jak zwykle do TESCO .Sporządziliśmy szybką listę zakupów .
-Ok to ja idę po jedzenie , a Ty kup na co masz ochotę .
-Matko Zayn ale ja mam na wszystko ochotę , zachowuje się teraz jak Niall !
-Czym Ty się martwisz w końcu w ciąży jesteś , to ja idę spotkamy się przy kasach .
-OK
Poszedłem po wszystkie potrzebne rzeczy : warzywa jakieś owoce chleb itd. Kama natomiast czekała już przy kasie z koszykiem pełnym słodyczy i jakiś gazet, zapewne jakieś babskie pisemka .Zapłaciłem za wszystko , poszliśmy jeszcze do KFC po krushera , następnie zapakowałem zakupy do bagażnika i ruszyliśmy do domu .Kama czytała jakąś gazetę gdy nagle wybuchnęła głośnym śmiechem :
-HAHAHHAHAHAHAHAHAH
-Co tam masz takiego śmiesznego ?
-Haha nie mogę , gejowski klub hahhahaha
-Że co pokarz to !
-O nie ! Prowadzisz samochód , już Ci przeczytam .
One Direction byli ostatnio widziani w gejowskim klubie , nie wiemy co oni tam robili , dziwi nas to że poszli tam chodź mają dziewczyny . Może ukrywają coś przed nami ... nie wiadomo . Wiemy tylko że prawdopodobnie są stałymi bywalcami tego klubu gdyż nie raz widziano już tam niejakiego Harrego Stylesa . Najbardziej zaskoczył nas widok Zayna Malika pijącego drinki w towarzystwie jakiegoś mężczyzny , czyżby to jego nowa miłość ?! Nie wiemy ...
-Dobra nie musisz kończyć !
-To tam byliście wczoraj haha
-Tak ... i czy mogła byś się już nie śmiać , to był głupi pomysł Harrego i Louisa !
-O boże jak ja ich kocham haha ale ok nie będę się już śmiała obiecuje .
-Tylko nie pokazuj tego Julce !
-Zwariowałeś ona się musi dowiedzieć , nawet nie wiesz jaka była zła na Nialla , znaczy zazdrosna , a nie chce żeby przed jej urodzinami się pokłócili , to już za 4 dni . No proszę Cię obiecuje Ci że nie będzie się śmiała.
-No dobra niech Ci będzie , swoją drogą ładna z nich para szkoda że mi i Perrie się nie udało .
-Nie przejmuj się już tym ona nie była Ciebie warta , jeszcze znajdziesz tą jedyną , nikomu tego nie mówiłam ale ja też jestem nieszczęśliwie zakochana .
-Mam nadzieję że kiedyś taką spotkam , a jeśli chodzi o Ciebie to kto to ?
-Znamy się od jakiś paru miesięcy on mi się bardzo podoba i naprawdę coś do niego czuję , ale on nie zwraca na mnie uwagi traktuje mnie tylko jak swoją przyjaciółkę , na początku dawałam mu znaki ale on jak to on wgl. ich nie zauważał to dałam sobie z nim spokój . Może kiedyś coś z tego będzie.
-Jeśli to uczucie jest prawdziwe to walcz o niego !A teraz wysiadaj , jesteśmy na miejscu .
Właściwie rozmowa z Kamą dała mi dużo do myślenia , może ma racje że Perrie nie byłą mnie warta i że kiedyś znajdę tą jedyną , bardzo się cieszę że mi zaufała i się zwierzyła. Zawsze może do mnie przyjść w każdej sprawie , bardzo ją lubię i cieszę się że poznałem ją i dziewczyny .Gdy weszliśmy do domu rzuciłęm gazetą Harremu przed nos ten tylko przeczytał artykuł na głos i wszyscy wybuchnęli śmiechem zwłaszcza Julka a miała się nie śmiać , szybko rzuciła się na Nialla i zaczęła go całować na przeprosiny . Zauważyłem że tylko Liamowi nie jest do śmiechu . Ostatnio dziwnie się zachowuje gania za Kamą cały czas się ją wypytuje czy czegoś nie potrzebuje i tak w kółko . Hmm dziwne ale może tak radzi sobie z odejściem Pauli .Jestem tylko ciekaw jak się zachowa gdy spotkają się na urodzinach Julki , bo na pewno zostanie zaproszona . Posiedzieliśmy chwilkę w salonie , powygłupialiśmy się i poszedłem do pokoju się położyć .Słyszałem tylko krzyki Kamy i Harrego chyba się o coś kłócili ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wow!!!!!ciekawe o co kłócą się Harry z Kamilą
OdpowiedzUsuńczekam na nn Aga
Świetny ;) też jestem bardzo ciekawa co z Kamą i Harrym ?! :O Ania
OdpowiedzUsuń