poniedziałek, 23 lipca 2012

Rozdział 10

Niestety Justin musiał wracać do domu pożegnał się ze wszystkimi i wymienił się numerem z Kamilą . Reszta  mu pomachała i ruszyła w stronę morza , niedługo potem dołączyła do nich Kama . Gdy już znajdowali się na plaży Paula zauważyła że Liam gdzieś zniknął , nie wiedziała co się stało, bała się że zaczął ją unikać z powodu tego co się między nimi wydarzyło.Jula która szła w uścisku swojego chłopaka , zauważyła że jej przyjaciółka jest smutna , zawołała Kamile i poprosiła ją by poszła do dziewczyny , ta się zmartwiła i szybko do niej podeszła chwyciła ją pod ramie i zaczęła gadać jak najęta .Z pozoru wydawała się taka cicha i spokojna a w rzeczywistości była tak szalona i wygadana że czasem trudno ją było uspokoić .
-Hej kochana , co jest dlaczego tak sama tu spacerujesz . Rozchmurz się patrz jaka piękna pogoda !
-Nie mam nastroju , myślałam że razem z Liamem będziemy tutaj razem świetnie się bawić , ale widać on się mnie wstydzi i gdzieś sobie poszedł.-Dziewczyna posmutniała jeszcze bardziej, a pojedyncza łza spłynęła po jej policzku.
-Paula , nie płacz on Cię kocha . Na pewno mu coś ważnego wypadło a teraz chodź idziemy się zabawić.-Kamila bez zastanowienia chwyciła swoją przyjaciółkę za rękę i zaciągnęła ją do morza .Momentalnie razem z nimi w wodzie była już Julia z Niallem i Harry.Wszyscy byli w ubraniach zaczęli się chlapać i przytapiać na wzajem .Pauli wrócił już humor lecz dalej intensywnie o czymś myślała.Gdy już wyszli z wody usiedli na leżakach, które znajdowały się na plaży żeby się wysuszyć .Nagle Harry wstał , i udał się w stronę baru który znajdował się niedaleko od ich leżaków .Okazało się że zauważył tam jakąś dziewczynę, a Harry jak to Harry nigdy nie tracił czasu i od razu zaczął atakować ją swoim urokiem osobistym.Jednym słowem poszedł tam by zbajerować tą dziewczynę jak widać bardzo mu się spodobała , byłą dosyć wysoka ale nie wyższa od niego miała zgrabne wysportowane działo, była opalona miała długie sięgające pasa blond włosy.Całej tej sytuacji z uwagą przyglądała się Kama , widać było że zazdrość zżerała ją od środka , nie mogła tam wytrzymać , nagle wstała z leżaka i powiedziała ze sztucznym uśmiechem na ustach :
-Słuchajcie ludziska , strasznie zgłodniałam może wrócimy się do domu i coś zamówimy .-Mówiła bardzo szybko aż trudno było ją zrozumieć.
-Hmm no w sumie ja też zgłodniałem -wtrącił Niall .Chwycił swoją dziewczynę za rękę już ruszali do wyjścia  wraz z Paula i Kamą lecz nagle przybiegł do nich Harry ze swoją ''koleżanką''.Gdy tylko Kamila ich ujrzałą strasznie się zdenerwowała przyspieszyła kroku by iść przed nimi , wyciągnęła telefon z kieszeni i napisała smsa do Justina ...


  ,,Hej , może wpadniesz do nas właśnie wracamy z plaży , i idziemy zamówić jakieś  jedzenie ,   pooglądamy jakieś filmy pośmiejemy się, będzie miło.Jeśli tylko masz ochotę wpadaj wiesz gdzie mieszkamy Kama xx " 


Schowała telefon , lecz zaraz go z powrotem wyjęła gdyż dostała smsa ,był on od Justina :


,,Jasne że wpadnę ! Już nie mogę się doczekać , na pewno będzie świetnie .Dzięki za zaproszenie i do zobaczenia xoxo "


Na jej ustach momentalnie pojawił się uśmiech , ale nie był on taki zwykły sprawiał wrażenie chytrego a zarazem tajemniczego.Gdy przyjaciółki ujrzały , wyraz twarzy dziewczyny od razu wiedziały że coś się szykuje , więc od razu pobiegły do dziewczyny .
-Kam co ty kombinujesz ??
-Ja ?? Nic umówiłam się tylko z Justinem że do nas przyjdzie
-Tak jasne widać , że układasz sobie w głowie jakiś chytry plan , gadaj zaraz o co chodzi !Rozkazały dziewczyny ,gdyż wiedziały że nie wyniknie z tego nic dobrego.
-A więc...Chodźcie dalej żeby chłopcy nie słyszeli .Nakazała dziewczyna
-Kontynuując ...skoro Harry znalazł sobie jakąś panienkę dlaczego ja nie mogę sobie znaleźć chłopaka. .Powiedziała to z szyderczym uśmieszkiem na twarzy .
-O nie ! Chyba nie chcesz nam powiedzieć , że chcesz wzbudzić zazdrość w Harrym  poprzez podrywanie Justina?!Przecież on jest z Seleną czy Ty już do reszty oszalałaś !!
Kamila nic nie odpowiedziała tylko się uśmiechnęła , a że znajdowali się już przed domem chłopaków , wybiegła szybko do swojego pokoju by się przygotować na przyjście Biebera . Wszyscy poszli się przebrać gdyż nie do końca wyschnęli , w między czasie Niall zamówił jedzenie najprawdopodobniej pizze już chińszczyznę lub to i to , z nim nigdy nic nie wiadomo.Zbliżał się wieczór Liama dalej nie było , nagle przebierając się Paula usłyszała że przyszedł jej sms podbiegła do telefonu i odczytała go :


,,Hej słońce przepraszam że tak zniknąłem ale mam dla Ciebie niespodziankę.Przebierz się w strój i bądź za 15 min przed domem będę tam na Ciebie czekał .Kocham Cię twój Liam xx "


Dziewczyna nie wiedziała co ma o tym wszystkim myśleć , lecz tak jak prosił ją Liam ubrała na siebie strój kąpielowy w biało-granatowe paski a na to zwiewną białą sukienkę i granatowe tomsy .Przeczesała tylko włosy i zeszła na dół przyjechał już Justin niestety z Seleną (Kamila  pewnie była wściekła że jej plan legł w gruzach) a także gość z żarciem . Spojrzała przez okno by sprawdzić czy Liam już jest ...Był  tam ,stał przed domem i czekał na nią trzymając coś w ręce.Paula pożegnała się ze wszystkimi i poszła do swojego chłopaka , nadal była trochę zła na niego ale przywitała go całusem w policzek .
-Cześć piękna ! -powiedział chłopak i posłał jej czarujące spojrzenie.
-Witam pana, panie Payne.
-Mam dla Ciebie niespodziankę , ale musisz założyć to na oczy .Po tych słowach podszedł do dziewczyny zawiązał jej na oczach opaskę tak żeby nic nie widziała chwycił ją za rękę i poszli w stronę plaży , lecz nie tam gdzie szli rano , szli zupełnie w inną stronę .Gdy dotarli na miejsce Paula już nie mogła wytrzymać by zdjąć opaskę , przez cała drogę wypytywała Liama dokąd idą lecz on milczał .
-Liam , proszę Cie ja już nie wytrzymam czy mogę już zdjąć tą opaskę ...proszę
-Poczekaj jeszcze 2 kroki i będziemy w pełni na miejscu , tylko teraz uważaj bo są tu małe stopnie.
Po pokonaniu kamiennych schodków chłopak podszedł do dziewczyny objął ją i zdjął delikatnie opaskę z jej oczu.Oczom Pauli ukazał się wspaniały widok był zachód słońca , znajdowali się oni na nie dużym klifie z którego na co dzień można skakać do wody , gdy dziewczyna odwróciła głowę zobaczyła koc z rozłożonymi smakołykami a na około niego świece . Randka marzeń pomyślała, po czym podeszła do swojego chłopaka i czule go pocałowała .
-Hmm Liam , A po co mi ten strój ? Spytała niepewnie gdyż w głębi spodziewała się co odpowie .
-No wiesz znajdujemy się w specjalnym miejscu , bo widzisz zawsze marzyłem żeby skoczyć z klifu z tą jedyną mi osobą , i kiedy poznałem Ciebie wiedziałem że to Ty i właśnie dlatego się tu znajdujemy.
-Ale Liam -przerwała mu dziewczyna
-Nie ma żądnego ale , wiem że kochasz pływać więc nie widzę problemu żebyśmy żebyśmy skoczyli
Dziewczyna uśmiechnęła się do niego , ściągnęła sukienkę , chłopak przebrał się do kąpielówek chwycili się za ręce i ruszyli do skoku...
                                                 ~w tym samym czasie w domu~
                                                        z perspektywy Kamy


Szybko się przebrałam , zrobiłam lekki makijaż i zeszłam na dół .Był już tam Niall z Julią (jej jak oni do siebie pasują) pomyślałam , niestety był też ON z tą swoją dziewczyną .Pomyślałam że będę zachowywać się normalnie jeżeli mój plan ma wypalić , podeszłam do dziewczyny :
-Hej jestem Kama miło mi Cię poznać -powiedziałam po czym podałam jej rękę i sztucznie się uśmiechnęłam.
-Cześć jestem Darcy -odwzajemniła uśmiech
-No to jak co robimy ?
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi
-To pewnie gościu z jedzeniem pójdę otworzyć - wykrzyknęłam i pobiegłam w stronę drzwi
Widok , który ujrzałam wmurował mnie w ziemię , nie był to dostawca lecz Justin wydawać by się mogło że to nic dziwnego bo sama go zaprosiłam ale on nie przyszedł sam lecz se swoją Selenką.Myślałam że przyjdzie sam ale się przeliczyłam , mój plan szlak trafił .Z myśli wyrwał mnie jego głos :
-No siema , to co możemy wejść ? -zapytał i posłał mi uśmiech
-Tak jasne ! Przepraszam was zamyśliłam się zapraszam .
Wszyscy usiedliśmy w salonie włączyliśmy jakąś komedie wszyscy usiedli na kanapie i zaczęli oglądać film , aż tu nagle dzwonek do drzwi to na pewno dostawca wstałam i poszłam odebrać jedzenie . Zapłaciłam chłopakowi wzięłam jedzenie i powędrowałam do kuchni wyjąć je na talerze . O bożę co ten Niall zamówił !
Było chyba tam wszystko : lasagne , 3 pizze , chińszczyzna , jakieś warzywa dla mnie gdyż ostatnio nie jadam mięsa , do tego wszystkiego przeróżne sosy i jeszcze jakieś ciastka . Dużo tego pomyślałam i zaczęłam wykładać wszystko na talerze .Nagle w kuchni zjawił się Justin
-Pomóc Ci ?
-Jasne przyda się dodatkowa ręka .A gdzie Selena ?
-Nie wiem poszła sobie , ostatnio bardzo dziwnie się zachowuje , narzeka że nie zabieram jej ze sobą do moich przyjaciół a jak już to zrobię to ni stąd ni zowąd mówi że źle się czuje i idzie do domu.
-Nie przejmuj się dziewczyny takie są - uśmiechnęłam się do niego.
-Łatwo Ci mówić już mam tego wszystkiego dosyć , tego pseudo związku chciał bym już to zakończyć ale nasi menagerowie się nie zgadzają -nagle posmutniał
-Ale jak to to wy nie jesteście razem , to wszystko było przykrywką?-byłam zszokowana lecz w głębi duszy pojawiła się nadzieja że mój plan się powiedzie postanowiłam nie tracić ani chwili .Podeszłam do niego i go przytuliłam był przybity
-Słuchaj Justin nikt nie powinien mieszać się do Twoich uczuć jeżeli nic do niej nie czujesz zakończ to .
-To nie jest takie proste ale masz racje muszę to jak najszybciej zakończyć , w końcu może poczuje się dobrze ...dziękuje Ci
-Nie ma za co służę pomocą na przyszłość , a teraz chodźmy zanieść jedzenie tym żarłokom bo umrą z głodu
Wzięliśmy talerze i razem udaliśmy się do pokoju gdzie znajdowała się reszta , wszystkie przysmaki położyliśmy na stole , a sami usiedliśmy na kanapie .W czasie gdy wszyscy jedli ja z Justinem rozmawialiśmy , i wygłupialiśmy .Naprawdę chciałam go lepiej poznać , był bardzo zabawny całkiem inny nić w telewizji był taki normalny .Co jakiś czas spoglądałam na Harrego , lecz on tylko myział się z tą swoją dziewczyną. Mijały minuty a my włączaliśmy kolejny film tym razem jakiś nudny dramat , Julia z Niallem z wielką uwagą go oglądali ja zbliżyłam się do Justina a Harry z Darcy siedzieli i robili to co przedtem czyli obściskiwali się na wzajem ,zazdrość zżerała mnie od środka. Wtuliłam się w Justina nie protestował więc czułam się swobodnie nagle moje powieki stawały się coraz cięższe i zasnęłam...




No to mamy już dziesiąty .Dziękujemy wam za tak dużo liczbę wejść .Dziś mijają równe 2 lata od chwili założenie One Direction ;D Happy Birthday guys ,we love you ! xx



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz