piątek, 13 lipca 2012

Rozdział 2

Jechać czy poczekać na inną okazję? Przecież Niall już na nią czeka…Zdecydowała jechać.Potanowiła,że zrekompensuje to kiedyś przyjaciółce. Gdy doleciały do Londyny,bały się,że zgubią się w tak wielkim mieście,lecz chłopcy o wszystko zadbali.Wysłali po nie ochroniarza i samochód
-Widzisz może wcale nie są tacy źli!-powiedziała Julka
-Może,przekonamy się,ale na czas koncertu musze założyć sobie stopery do uszu,ok?
Gdy dotarły na koncert,zobaczyły pełną salę fanek
-Przecież on mnie pewnie nawet nie zauważy-pomyślała Julia. Tu jest tyle pięknych dziewczyn!
Ale gdy chłopcy tylko weszli na scenę Niall powiedział:
-Cały ten kocert dedykuje mojej przyjaciółce Julii!
Dziewczyna była w szoku! Wspomniał do niej i w dodatku pomachał.Jaka szkoda,że nie byłó przy niej Kamili. Paulia założyła stopery w uszy,tak jak powiedziała i patzyła z szyderczym uśmiechem na scene.Julka przeczuwała już,że Paula coś kombinuje.Gdy skończył się koncert dziewczyny ledwo docisnęły się za kulisy
-Hej-powiedział Niall i przytuł Julkę.Poznajcie się!Chłopcy to jest Julka.Resztę zespołu chyba znasz-zaśmiał się,ale Julce nie było do śmiechu.Niall spytał się jej o co chodzi,że jest taka smutna.
-Miała być tu również moja przyjaciółka Kama,ale nie ma jej.Rozchorowała się,a tak bardzo Was lubi
-Myślę,że zostaniecie u nas jakiś czas,więc dojedzie do Was jak tylko wyzdrowieje.Zapraszam Cię i twoje przyjaciółki do naszego domu na całe wakacje!
Jula nie mogła uwierzyć w to co słyszy. Obróciła się,aby zobaczyć minę Pauly,ale dziewczyny nie było.
Paulina postanowiła ponabijać się z Liama i rzuciła się na niego z łyżkami,chociaż wiedziała,że chłopak ma z tym problem!Zaczeła go gonić po całej hali,aż w końcu Liam zamknął się w łazience
Wszystko obserwowali Louis i Zayn,którzy wkrótce mieli wyjechać ze swoimi dziewczynami na wakacje.
-Możesz przestać się z niego nabijać?-wrzasnął Zayn
-No dobra,już,idę
Gdy tylko wszyscy wrócili do domu postanowili,że zamówią pizzę i pooglądają filmy.Siedzieli w kółku rozmawiali i wygłupiali.Julce wrócił humor,ponieważ dowiedziała się,że Kamila dojedzie za 2 dni.W pokoju brakowało tylko Liama.Paulę cały czas dręczyły wyrzuty sumienie,więc postanowiała z nim porozmawiać.Poszła do jego pokoju
-Hej- powiedziała
-Jeśli masz zamiar nadal się ze mnie nabijać to wyjdź!
-Spokojnie,nie zamierzam nic robić. Po prostu chcę Cię przeprosić.Nie wiedziałam,że masz aż taki problem.
-No widzisz mam.Nawet ja nie jestem idealny!
-ok…To może spróbujesz coś z tym zrobić? Nie wiem pójdziesz na terapię?
-Cooo? Od razu wychwycą to media,chłopcy będę się ze mnie nabijać….
-Ale nikt nie musi o tym wiedzieć.Pójdziemy tylko ty i ja,co?
-Ehhh…No w sumie mogę spróbować
Liam postanowił,że zacznie już od jutra,więc zapisał się już u psychologa na następny dzień.Paulina postanowiła iść razem z nim.
Gdy zeszli na dół wszyscy zaczeli się dopytywać
-Uuuu…Co wy tacy weseli,co?-śmiał się Harry
-No a Liam co taki czerwony?-dopytywał Zayn
A oni tylko się uśmiechnęli i dołączyli do reszty,ciekawi jutrzejszego dnia.




Kochani dziś piątek 13 , miejmy nadzieje że dla nas będzie on szczęśliwy a nie pechowy ... Pozdrawiamy i zachęcamy was do komentowania . xx

1 komentarz:

  1. Super jest już nie mogę się doczekać kolejnego :)
    dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń