Tak to ja-odpowiedziała mu dziewczyna
-Ooo witaj ja jestem Harry
-Wieeeem
Kamila miała wyraz twarzy jakby znalazła się w raju i tak się czuła , nie wiedziała co powiedzieć
-To może pójdziemy na jakąś kawę?-spytał Harry
-Yhy,pewniee
-Dobra,eeee…ładna pogoda jest,prawda?
-Yhy...tak ładna
-Wiesz co ta kawa to zły pomysł Juliai Niall pewnie na nas czekają - powiedział Harry
Tymczasem Julia już nie mogła doczekać się przyjazdu swojej przyjaciółki
-Ahhh nie mogę się już doczekać!No,Niall pomóż mi sprzątać!
-Julia,nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie,które zadałem Ci w czasie kolacji…
-Które?
-No czy zostaniesz moją…
-Aaaa no tak
W tym czasie do domu weszli Harry i Kama
-KAMA!-krzykneła Julia i omało co nie staranowała ją w drzwiach
Poznajcie się to jest Niall to Kamila
Do domu wkroczyła również Paula.
-Gdzie masz Liama?-spytał Harry
-Zgubił się!-opdowiedziała Paulina i poszła do swojego pokoju trzaskając przy tym drzwiami
Wszyscy zdziwili się słowami dziewczyny
-O co jej chodzi?-spytał się Harry
-Nie wiem,później z nią pogadamy-odpowiedziała Julka a następnie zwróciła się do Kamilli
-Mów jak rozmawiało Ci się z Harrym
-Super,naprawdę strasznie miło się z nim wracało .Jest taki miły,sympatyczny,cudowny,piękny...
-Dobra,Kama daj już spokój.Przecież wiem,że Ci się podoba
Po drugiej stronie pokoju rozmawiali natomiast Niall i Harry
-I co była zdziwiona,że ją odebrałeś-spytał Niall
-I to jak bardzo,nawet nic ze mną nie pogadała,tylko dziwnie się gapiła i na wszystko odpowiadała skinieniem głowy
-Ojej no może się zestresowała jak Cię zobaczyła…
-Przecież ja jestem normalnym człowiekiem
-Tak całkowicie normalnym,w którym kocha się połowa nastolatek na całym świecie-zaśmiał się Niall
-Eee…przesadzasz
Podczas rozmowy nagle doszedł do nich Liam
-O czym tak gaworzycie?
Było czuć od niego alkohol
-Piłeś?-spytał Niall
-Niestety,ale miałem powód-odpowiedział.Harry niestety nie miałeś racji,moje próby w kinie tylko pogorszyły sprawę. Dziękuje Ci bardzo!
-Ale próbowałeś…Jakbyś tego nie zrobił,to cały czas miał poczucie,że mogłeś coś zrobić a nie zrobiłeś-powiedział Harry
-Paulina Cię odrzuciła?!
-Niestety Niall ,sorry chłopaki idę się położyć,w końcu jutro mamy koncert,muszę być w formie.
Chłopcy trochę zaczeli się bać o Liama,bali się,że teraz może rzucić się w wir imprez i przypadkowych spotkań
-Musimy poprosiśc dziewczyny żeby porozmawiały z Pauliną i przekonały ją ,żeby porozmawiała z Liamem i pogodzili się jak normalnie ludzie-zaproponował Niall.
-Dziewczyny! Musicie nam pomóc.Idźcie porozmawiać ze swoją przyjaciółką,żeby pogadała z Liamem , tak przybitego go jeszcze nie widzieliśmy
-No ok.,nie ma problemu-odpowiedziała Julia , dziewczyny widziały że musi to być coś poważnego.
Weszły do pokoju Paulii i zobaczyły ją leżącą i wpatrującą się w ścianę
-Paula,co się dzieje-spytała Julka
-Spytałam się Liama czy coś do mnie czuje,on powiedział,że nie a jego zachowanie w kinie sugerowało co innego.Zaczął sie do mnie przybliżać chciał mnie złapać za ręke, wiecie... Poczułam się oszukana.
-To chyba dobrze,że jeden z One Dircetion zakochał się w Tobie.Niejdna dziewczyna by tego chciała-powiedziała Kamila
-No tak,ale nie jeśli ja nie czuję tego samego do Niego.
-Ok.,nie będziemy ingerować w twoje uczucia,ale pogódź się z Nim,dobrze?-spytała Julia
-Tak,ale to jutro postaram się z Nim na spokojnie porozmawiać bo teraz nie jestem za bardzo w nastroju na rozmowy z nim on też na pewno chce odetchnąć.
Gdy dziewczyny skończyły rozmawiać z Pauliną rozeszły się do swoich pokojów,a w pokoju Juli czekał na nią Niall
-Odpowiesz mi w końcu na to pytanie? Które zadałem Ci w czasie kolacji
-Tak
-Ale co tak?
-Zgadzam się.Chę być twoją dziewczyną-powiedziawszy to podeszła do niego i pocałowała go,a on odwzajemnił pocałunek, Na jego twarzy malował się wielki uśmiech.
-Jest już późno, to ja może już pójdę.Dobranoc-powiedział Niall i na koniec pocałował ją w policzek
Jula czuła się wtedy najszczęśliwsza na świecie,wszystko układało się po jej myśli.
Następnego dnia chłopcy mieli mieć ostatni koncert w ich trasie koncertowej. Julia i Niall postanowili ogłosić wszystkim,że są razem i poprosili aby,ta informacja nie dostała się do mediów. Gdy t]o ogłosili, cała paczka skakała z radości gratulowała im i życzyła szczęścia.Tylko Paula i Liam nie okazywali zainteresowania całym tym zdarzeniem.Dziewczyna stwierdziła,że musi z tym skończyć,dlatego podeszła do niego i powiedziała.
-Będziemy się tak do siebie już zawsze nie odzywać?
-To nie ja uciekłem z kina…Do mnie masz pretensje?
-Okłamałeś mnie,co do Twoich uczuć w stosunku do mnie. Ok., mam pomysł.Chcesz się ze mną przyjaźnić czy przez to co czujesz do mnie,chcesz zerwać ze mną kontakt?
-Oczywiście,że chcę się z Tobą przyjaźnić-powiedział Liam
-To co przyjacielski przytulas?-spytała dziewczyna i mocno go przytuliła
Liam poczuł jak strasznie chciałby ją pocałować,ale wiedział,że nie może tego zrobić
-Ooo widzę,że dawni przyjaciele wrócili!-zawołał Harry i uśmiechnął się znacząco .
-Harry,tak wgl to ja zapomniałam Ci podziękować za odebranie mnie z lotniska -powiedziała siędząca obok niego Kamila
-Spoko,nie ma sprawy
-I dlatego zapraszam Cię dzisiaj na kawę,co ty na to?
-Eee,wiesz co…ale ja dzisiaj nie mogę,bo eee muszę jeszcze przygotować się do koncertu-powiedział Harry
-No nic szkoda,kiedy indziej-
-Jasne kiedy indziej...powiedział Harry
Kamila uśmiechnęła się,ale wiedziała,że tak naprawdę chłopak ją zbywa.
Chłopcy poszli na próbę przed koncertem i dziewczyny postanowiły zorganizować sobie babski dzień,oglądając komedie romantyczne i zajadając się lodami.
-Wiecie co dziewczyny wydaje mi,że Harry mnie zbywa i nie chce nigdzie ze mną wyjść…
-Wydaje ci się na pewno…Wiesz,że chłopcy tacy nie są-powiedziała Julia
-A nawet jeśli,to nie przejmuj się,a opowiedz Nam Julka jak tam się układa Tobie i Niallowi?-spytała Paulina
-Jestem mega szczęśliwa,Niall jest taki dobry,troszczy się o mnie , dzisiaj przyniósł mi nawet śniadanie do łóżka
-Tak strasznie Ci zazdroszczę!-powiedziała Kama
-Ooo dziewczyny Niall już dzwoni to znaczy,że zaraz zacznie się koncert.Musimy już iść,żeby wpuścili Nas za kulisy
Gdy dziewczyny dotarły za minutę miał się zacząć koncert
-Chodźie szybko!-zawołał Niall i zaprowadził je za kulisy
Dziewczyny świetnie się tam czuły,patrząc z zachwytem jak chłopcy śpiewają na scenie i jak świtnie się bawią , śpiewały i tańczyły jak by były razem z nimi .
Po koncercie fanki zgromadziły się wokół chłopaków , gdyż rozdawali oni autografy.Fanki jak to fanki , robiły sobie zdjęcia z chłopakami , i oczywiście się lekko do nich przystawiały widząc to , dziewczyny zrobiły się bardzo zazdrosne nawet Paula .
-Nie mogę w to uwierzyć ,dopiero co zaczęliśmy ze sobą chodzić a on już przystawia się do innych! -Powiedziała Julia
-Jula uspokój sie to tylko fanki - dziewczyny probowaly pocieszyc przyjaciółkę lecz same nie wierzyły w to co mówią.
Gdy tylko chłopcy zeszli ze sceny Julka ruszyła w ich stronę a właściwie w stronę Nialla.Przyjaciółki próbowały ją powstrzymać ale bez skutku.
-Co Ty sobie do cholery wyobrażasz !!-Krzyknęła Julka do Nialla
-Ale o co Ci chodzi ?
-O co mi chodzi ... ? Ty się jeszcze pytasz .Myślisz że nie widziałam jak obściskiwałeś się z tą fanką-momentalnie łzy napłynęły jej do oczu
-Ale Julia to tylko fanki , nie masz powodu do zazdrości ja kocham tylko Ciebie!
-Wiesz co daruj sobie już te wyjaśnienia - po tych sławach dziewczyna wybiegła z płaczem z hali.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz