sobota, 21 lipca 2012

Rozdział 9

Chłopak z dziewczyną położyli się na łóżku ... i od razu zasnęli . Połowa gości już sobie poszła a druga połowa zaliczyła zgon w różnych dziwnych miejscach . Harry zasnął w wannie , Kama leżała na podłodze w kuchni , a Justin i reszta porozkładali się w salonie na kanapie , ziemi i fotelach .Na drugi dzień morderczy kac dopadł wszystkich , z przybyłych gości został tylko Justin gdyż reszta domyśliła się że będą musieli pomóc w sprzątaniu więc szybko się zmyla .Kama z Bieberem obudzili się jako pierwsi , gdy ujrzeli jaki syf znajduje się wokół nich złapali się za głowę , gdyż dom wyglądał gorzej niż po przejściu tornado . Puste butelki i puszki walały się po ziemi , jedzenie było przyklejone na ścianie a nawet zwisało z lampy.Nagle chłopak powiedział :
-O fuck ! Jaki syf ...musimy to posprzątać.
-Syf to mało powiedziane .Chwila moment nie będziemy tego sami sprzątać, pomóż mi ich obudzić !
-Ok to chodźmy na górę bo tu ich nie widzę .
Wyszli na górę po schodach weszli do łazienki by opłukać sobie twarz zimną wodą by trochę ochłonąć .Widok który zobaczyli spowodował u nich wielką falę śmiechu. Otóż Harry spał w wannie , a na dodatek w damskich ciuchach .Justin i Kamila nie mogli się powstrzymać i odkręcili zimną wodę tak by leciała na Harrego.Momentalnie chłopak się ocknął i zaczął krzyczeć :
- Czy wyście ocipieli !! Nie macie już co robić , tylko budzić biednego skacowanego człowieka w taki sposób ...
-Harruś wstawaj , mamy dużo sprzątania ...haha nie mogę -śmiała się dziewczyna
-O co Ci chodzi Kama! dlaczego się tak śmiejesz ??
-haha...Zanim zejdziesz na dół , przejrzyj się może w lustrze .
Harry momentalnie wstał do lustra i zaczął krzyczeń i biegać w te i we wte.Justin wraz z Kamilą poszli obudzić Nialla i Julke .
                                   ~W tym samym czasie w pokoju Pauli ~
                                                      oczami Liama
Obudziłem się w łóżku Pauli nagle spostrzegłem ją , wtulaną we mnie z całej siły .Wyglądała tak słodko.
Byłem taki szczęśliwy lecz wiedziałem , że z tego i tak nic nie będzie, cały czas męczyło mnie wczorajsze zdarzenie...Pocałowaliśmy się po raz pierwszy , było cudownie lecz Paula była pijana nie wiedziałem czy odwzajemniła pocałunek dlatego iż nie wiedziała co robi , czy dlatego że coś do mnie czuje . Nagle poczułem , że moja wymarzona dziewczyna się budzi , lekko się podniosłem i odgarnąłem jej włosy .
-Dzień dobry śpioszku,jak się spało . Rzekłem i uśmiechnąłem się do niej.
-Dzień dobry ,  dobrze tylko strasznie boli mnie głowa i chce mi się pić.
-Poczekaj dam Ci wody .Podszedłem do biurka na którym stała butelka z wodą , wziąłem ją i podałem Pauli i usiadłem obok niej na łóżku.
-Dziekuje.Słuchaj Liam mam pytanie ...Bo ja nic nie pamiętam co zdarzyło się zeszłej nocy czy mógł byś mi opowiedzieć co się stało .
-Hmm a więc...Bardzo dużo piłaś i piłaś i piłaś chodź prosiłem Cię żebyś tak dużo nie piła , tyle wypiłaś że narąbałaś się w 3 dupy , porwałaś mnie do tańca , prawie się wywróciłaś ale Cię złapałem i zaniosłem do łóżka i...
- I co było dalej i dlaczego spaliśmy razem??
-No bo jak zaniosłem Cię do łóżka , to zaczęłaś mi za wszystko dziękować itd. no i ja Cię pocałowałem a potem poprosiłaś żebym został i zasnęliśmy . Słuchaj Paula ja Cię strasznie przepraszam , że wykorzystałem to że byłaś pijana , wiem że po za przyjaźnią nic do mnie  nie czujesz prze...
Nie zdążyłem dokończyć gdyż dziewczyna rzuciła się w moje ramiona i mnie pocałowała .Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim myśleć , pogubiłem się już w jej uczuciach co do mnie , może jednak coś do mnie czuła skoro mnie pocałowała . Nagle z moich myśli wyrwał mnie jej głos.
-Liam . Ty nie masz za co przepraszać tak na prawdę to ja powinnam przeprosić ciebie , bo ja coś do Ciebie poczułam i nie umiałam Ci tego powiedzieć zaczęło się to po tym feralnym koncercie jak zobaczyłam Cię z tymi fankami...
Sam nie mogłem uwierzyć w to co slyszę czy ona właśnie powiedziała ze się we mnie zakochała , nie wiedziałem jak mam zareagować , zbliżyłem się do niej mocno ją przytuliłem i powiedziałem
-Paula KOCHAM CIĘ bez względu na to czy będziemy razem czy nie KOCHAM CIĘ !
Nagle poczułem jej oddech na mojej szyi zbliżyła się do mnie jeszcze bardziej i szepnęła mi do ucha :
-Liam ja też Cię kocham , nie umiem się z tym dłużej kryć .
Po tych słowach stałem się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie,oficjalnie staliśmy się parą !Nagle usłyszeliśmy krzyki Harrego więc wybiegliśmy razem z pokoju .


Gdy Liam i Paula wybiegli z pokoju zobaczyli mokrego Hazze latającego w damskich ciuchach , nie wiedzieli   o co chodzi więc zaczęli się śmiać , chwycili się za ręce i zeszli na dół do reszty.W salonie byli już Niall z Julią oraz Kama z Justinem coś tam sprzątali .Nagle zaczęli się dziwnie patrzeć na schodzącą ze schodów parę.Dziewczyny domyśliły się co się właśnie wydarzyło i podbiegły do Pauli i zaczęły ją przytulać . Liam stał  tylko i uśmiechnął się do chłopaków i zbiegającego już przebranego Harrego .Tak więc oficjalnie Paula i Liam byli parą.Wszyscy jednogłośnie stwierdzili że zadzwonią po ekipę sprzątającą , gdyż nie dadzą  sobie rady z takim bałaganem a sami pójdą na spacer na plaże...

3 komentarze:

  1. wow ale rozkręciłyście akcje , super rozdział czekam na następny xx

    OdpowiedzUsuń
  2. ekstra dodajcie nn

    OdpowiedzUsuń