czwartek, 12 lipca 2012

Rozdział 1

Julia i Kamila były podekscytowane zbliżającymi się wakacjami,jednak ich myśli zaprzątało cało czas One Direction. Marzyły,aby znaleźć się na ich kocercie.
-Ahhh…gdybym tylko mogła ich spotkać-powiedziała Julka
-OOO! Taaak i usłyszeć ich na żywo,zobaczyć Harrego ….-odpowiedziała Kama
-Nie bo Nialla! Wiesz co ale w sumie teraz moim priorytet jest aby mnie zaobserwował na Twitterze a dopiero potem na byciu jego żoną! Hahahah
Zaraz obok nich znalazła się rówieśniczka Julki,Paulina
-Taaa i co może jeszcze myślisz,że Cię zauważy,co?-wtrąciła
Nienawidziła One Direction,w sumie to gardziła nimi.Śmiała się cały czas z przyjaciółkach i z ich marzeń
-Wiesz co mam Cię dość…Nawet pomarzyć sobie nie można…A skąd wiesz,może coś w moim życiu się zmieni?Bardzo bym tego chciała…Ok.,ja idę nie chcę mi się słuchać twojego naśmiewania się…Aa i zobaczę na laptopie,może mnie zaobserwował-powiedziała Jula
-Taaa jasne hahah i co może ja zostanę królową angielską!
Przyjaciółki opuściły Paulinę i poszły do swoich domów.Kamila nudząć się i czytając swoją pocztę nagle zauważyła,że zadzwoniła do niej Julka
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!-usłyszała w  słuchawce
-Boże,co się stało?
-Nie uwierzesz Niall mnie zaobserwował!
-Coooooooo?WooooooooooooooooW!To nie możliwe…Teraz możesz do niego coś napisać
-Taaa już w to wierzę jak mi odpisuje
-A wierzyłaś w to,że Cię zaobserwuje?
-No ok. mogę spróbować…
Następnego dnia Julka dostała odpowiedź od Nialla! Była w szoku! To było jak sen.Niall pisał w nim,że naprawdę nigdy nie dostał tak zabawnego listu od fanki.Julia czytając to prawie zemdlała.Gdy zobaczyły to jej przyjaciółki również nie mogły w to uwierzyć.Tak bardzo jej zazdrościły,ale kazały jej korespondować dalej.
Korespondecja z Niallem ciągnęła się już dwa i pół tygodnia,gdy nagle Niall zaproponował,aby porozmawiali na Skypie.Julia bała się,że jej angielszczyzna będzie zbyt słaba,ale dogadała się z Niallem znakomicie.Po paru takich rozmowach chłopak zaproponował jej przyjazd na koncert do Londonu z VIP-owskimi biletami.Dziewczyna od razu spotkała się z przyjaciółkami,aby wszytsko im opowiedzieć.
-Wiecie co? Zaprosił mnie na kocert z VIP-owskimi biletami…Przyśle mi je 3 dla Was też! Kama!W końcu poznasz Harrego na żywo!
-Aaaaaaa to jest spełnienie moich największych marzeń! Tylko jak teraz tam polecimi? Kto Nam załatwi samolot ? Przecież rodzice nam nie pozwolą!-powiedziała Kamila
-Ahhh nie martw  się. Przez to wszytsko zapomniałam Wam powiedzieć.Przecież moja mama zarezerwowała nam na pojutrze lot. I zadzwoni do Wasyzch rodziców,żeby Ich przekonać.Przecież taka okazja zdarza się raz w życiu!
-A ja też muszę jachać? Nie chę oglądać tych lalusiów-odparła Paulina
-No jedź! Co Ci szkodzi!
-Mam już nawet plan co zrobię!
2 dni później dziewczyny czekały już na lotnisko.Kamila miała zaraz przyjść,ale nadal nie nadchodziła.Nagle zadzwonił telefon Julki
-Cześć Julia! Tu mama Kamili.Niestety Kamy nie będzie,rozchorowała się. Ma grypę.
-Coo? Jak to?Przeciez…
-Niestety,tylko Tyle chciałam Wam powiedzieć to Do Widzenia!
Julia usłyszała tylko sygnał zakończonej rozmowy.Co teraz zrobić,jeżeli nie ma przy nich najlepszej przyjaciółki? Jechać czy poczekać na inną okazję? Przeiceż Niall już na nią czeka…

1 komentarz: