~~oczami Julki~~
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom wrócił Niall! Mój kochany Niall!
-Kochanie wróciłeś-rzuciłam się mu na szyje i pocałowałam. Chciałabym bardzo Cię przeprosić za to co zrobiłam na moich urodzinach,nie zasłużyłaś na to zachowałam się jak ostatnia...
-Julka,musimy porozmawiać...Ale jutro,już jest późno,idę się położyć
Wszedł na górę i usłyszałam tylko odgłos zamykających się drzwi.Całemu zdarzeniu przypatrywał się Harry
-To już nie Twoja wina,nie wiem czemu się tak zachował,ważne że wrócił! Julka!
Do oczu napłynęły mi łzy,miałam tego wszystkiego dosyć.
-Wiesz co Harry,ja też pójdę już się położyć,mam tego wszystkiego dość!
Cholera! Na razie tylko Paula jest tu szczęśliwa,świetnie rozumie się z Zaynem,może coś z tego będzie,szkoda tylko,że już za niedługo wyjeżdża,Kama również nie wygląda na szczęśliwą,tylko dziecko na razie ją uszczęśliwa.Gdy szłam do swojego pokju minełam się z Liamem
-Liam możemy pogadać?
-Jasne,a tak w ogóle widziałem,że Niall wrócił,pogodziliście się?
-No właśnie,nie za bardzo...To co chodź do mnie do pokoju,pogadamy
Chciałam mu powiedzieć,że wiem,o jego przyszłej roli ojca i że go wspieram
-Liam ja wiem o wszystkim...
-To znaczy o czym?Nie wiem o co Ci chodzi
-Dobrze wiesz,wiem,że to twoje dziecko...
-Ale skąd?Przecież Kama miała nikomu...
-Nie jestem nikim tylko jej przyjaciółką,ok?I chcę Ci powiedzieć,że obydwoje Was wspieram i nikomu o tym nie powiem
-To mi ulżyło...Chłopcy chyba by mnie zabili...Tylko pamiętaj,ja nie chciałem wykorzystać Kamy,to działo się tak szybko
-Ehhh...już dobra,szczegółów możesz mi osczędzić,wiem tylko jedno będziesz świetnym ojcem!W sumie to mi ułżyło gdy dowiedziałam się,że to ty,a nie jakiś nieznajomy
~~oczami Harrego~~
Co za dzień! Chyba wszyscy mamy go dość.Najgorsze jest to,że poprztykałem się z Liamem.Minąłem się z nim na górze,gdy wychodził z pokoju Julki,w ogóle co on tam robił?! Jak nie z Kamą,to z Julką albo wcześniej z Paulą.Chyba nie ma zamiaru odbić jej Niallowi.Niall jest w niej szleńczo zakochany.A ja znowu źle trafiłem...Przechodząc obok pokoju Kamy wszedłem do niego i zobaczyłem ją jak słodko śpi...Podszedłem bliżej i pogładziłem ją po policzku.Jest taka piękna! Wcześniej nic do niej nie czułem,dopiero po tej naszej kłótni,zrozumiałam,jak bardzo mi jej brakuje i jak bardzo chciałem się z nią pogodzić.
-A widzę,że ty tu.
Obróciłem się i zobaczyłem Nialla,on nie może wiedzieć,że czuje coś do Kamy
-Eee ooo heej,bo ja właśnie szukałem mojej bluzki którą ostatnią tu zostawiłem
-Zostawiłeś u Kamy bluzkę?Hahaha czy ja o czymś nie wiem
-Nooo znaczy bluzę której jej pożyczyłem
-Dobra,nieważne,poszedłem się tylko odlać,patrzę a tu u Kamy więc trochę się zdziwiłem...
Wyszedłem z pokoju Kamy i zamknąłem drzwi
-Ty się lepiej swoją dziewczyną zajmij
-O co Ci chodzi?-spytał Niall
-Widziałem przed chwilą jak Liam z jej pokoju wychodzi,może przez Twoją nieobecność...
-Zamknij ryja Styles!Julka taka nie jest
-Ok,nie wtrącam się...To wasze sprawy
Wszedłem do swojego pokju i rzuciłem się na łóżko.Co za dzień pomyślałem i od razu zasnąłem
~~Oczami Nialla~~
Muszę pogadać z Julką.Tylko nie wiedziałem,co mam jej powiedzieć.Nie umiem dobrze myśleć rano,sam nie wiem co mam zrobić
-Chodźcie wszyscy śniadanie!-usłyszałem jak Julka woła z dołu.Od razu zszedłem na dół,nikogo tam jeszcze nie było.O!Może teraz porozmawiamy
-Hej Niall!Zrobiłam twoje ulubione naleśniki
-Julka bardzo Ci dzię...
-Ooooo Julka! Moja ulubiona kucharka!-zaraz pojawił się Liam.Tuż za nami zeszli Kama i Harry.Zayn,Louis i Paula byli na jakiejś wycieczce 3-dniowej
-Stary wreszcie jesteś-nagle poczułem uścisk Liama
Przez cale śniadanie Julka i Liam posyłali sobie tajemnicze uśmieszki a po śniadaniu zaczęli samotnie w kącie rozmawiać.Chciałem usłyszeć o czym rozmawiają,podszedłem bliżej i udawałem że pisze smsa
-Nie możesz nikomu powiedzieć,pamiętasz o tym?
-Tak,wiem przecież...To zostanie między nami no i Kamą
Teraz mam już pewność.Julka mnie zdradziła!Teraz już wiem co mam zrobić.Zerwanie wchodzi jedynie w grę.Nie wyobrażam sobie dalej z nią być.,po tym wszystkim
-Julka,możemy porozmawiać?-musiałam tam podejść,do tych dwóch 'gołąbeczków'
-Jasne Niall z Tobą zawsze
-To chodźmy na górę,ok?
Gdy zobaczyłem jej minę,nie mogłem uwierzyć,że tak dobrze kłamie.Kręci z Liamem a jednocześnie gdy na mnie patrzy jest cała radosna.To z kim ona chce w końcu być?! Podczas gdy doszliśmy do mojego pokoju,zauważyłem Kamę siedzącą samą w pokoju i płacząca.
-Niall no wyduś to w końcu z siebie!
-Jasne bo widzisz...TO KONIEC JULIA
-Hahahaha...Niall dobry żart
-Niestety ja nie żartuje,nie chcę już z Tobą być
-Nienawidzę Cię!Złamałeś mi serce,jesteś żałosny,rozumiesz?
Julka szybko wybiegła z domu.Boże,żeby tylko sobie czegoś nie zrobiła.Nadal jest dla mnie ważna,czemu nie możemy się kumplować jak Paula i Liam?Niestety Kama to wszytsko słyszała,cała zapłakana staneła w drzwiach i powiedziała
-Jak mogłeś jej to zrobić?! Nie wiesz co ona tu przeżywała jak Ciebie nie było,jeśli tylko coś się stanie wiedz,że to będzie tylko twoja wina.Poznałeś kogoś w Irlandii,prawda?
-Nie to chyba raczej ona i wiadomo kogo Liama.
-Co ty zwariowałeś?-powiedziała Kama
-Niestety nie.Harry widział jak wczoraj wieczorem wychodził z jej pokoju,a teraz dzisiaj uśmiechali się do siebie i rozmawiali samotnie
-To nic nie znaczy! Ty debilu!Przez jakieś głupie domysly stracisz najfajnieszjszą dziewczynę na świecie.Jak mi nie wierzysz spytaj się Liama .Niestety,ale on ma większę zmartwienie na głowie niż romansowanie z Twoją dziewczyną
Kama nagle zeszła na dół i wyjaśniła wszytsko Liamowi
-NIALL jak mogłeś zerwac z Julką?!Wiesz ile ja bym dał,żeby mieć taką dziewczynę...
-Teraz już za późno,zostanie tak jak postanowiłem.To już koniec między nami
-Nie możesz nikomu powiedzieć,pamiętasz o tym?
-Tak,wiem przecież...To zostanie między nami no i Kamą
Teraz mam już pewność.Julka mnie zdradziła!Teraz już wiem co mam zrobić.Zerwanie wchodzi jedynie w grę.Nie wyobrażam sobie dalej z nią być.,po tym wszystkim
-Julka,możemy porozmawiać?-musiałam tam podejść,do tych dwóch 'gołąbeczków'
-Jasne Niall z Tobą zawsze
-To chodźmy na górę,ok?
Gdy zobaczyłem jej minę,nie mogłem uwierzyć,że tak dobrze kłamie.Kręci z Liamem a jednocześnie gdy na mnie patrzy jest cała radosna.To z kim ona chce w końcu być?! Podczas gdy doszliśmy do mojego pokoju,zauważyłem Kamę siedzącą samą w pokoju i płacząca.
-Niall no wyduś to w końcu z siebie!
-Jasne bo widzisz...TO KONIEC JULIA
-Hahahaha...Niall dobry żart
-Niestety ja nie żartuje,nie chcę już z Tobą być
-Nienawidzę Cię!Złamałeś mi serce,jesteś żałosny,rozumiesz?
Julka szybko wybiegła z domu.Boże,żeby tylko sobie czegoś nie zrobiła.Nadal jest dla mnie ważna,czemu nie możemy się kumplować jak Paula i Liam?Niestety Kama to wszytsko słyszała,cała zapłakana staneła w drzwiach i powiedziała
-Jak mogłeś jej to zrobić?! Nie wiesz co ona tu przeżywała jak Ciebie nie było,jeśli tylko coś się stanie wiedz,że to będzie tylko twoja wina.Poznałeś kogoś w Irlandii,prawda?
-Nie to chyba raczej ona i wiadomo kogo Liama.
-Co ty zwariowałeś?-powiedziała Kama
-Niestety nie.Harry widział jak wczoraj wieczorem wychodził z jej pokoju,a teraz dzisiaj uśmiechali się do siebie i rozmawiali samotnie
-To nic nie znaczy! Ty debilu!Przez jakieś głupie domysly stracisz najfajnieszjszą dziewczynę na świecie.Jak mi nie wierzysz spytaj się Liama .Niestety,ale on ma większę zmartwienie na głowie niż romansowanie z Twoją dziewczyną
Kama nagle zeszła na dół i wyjaśniła wszytsko Liamowi
-NIALL jak mogłeś zerwac z Julką?!Wiesz ile ja bym dał,żeby mieć taką dziewczynę...
-Teraz już za późno,zostanie tak jak postanowiłem.To już koniec między nami
~~Oczami Kamy~~
Podczas mojej rozmowy z Liamem cały czas widziałem jak obserował mnie Harry.Miałam już tego dość choć bardzo go kocham
-Harry czy mógłbyś przestać się na mnie cały czas gapic?
-Pfff...Ja patrzyłem się na Liama nie na Ciebie
-Ta jasne,Harry zrozum nie możemy być razem...To już postanowione
Parę godzin później Julki dalej nie było,bardzo się o nią martwiłam nagle ktoś zapukał do drzwi poszłam je otworzyć
-Dzień dobry ja przyprowadziłem tą młodą damę,jest już ciemno a ona sami płatała się jakimiś uliczkami,jestem taksówkarzem więc przywiozłem ją tutaj,taki adres mi podała
-Bardzo Panu dziękj€,już panu płacę ile jestem winna?
-Oczywiście nic,zroziłem to za free.W takim razie dobranoc młoda damo
-Jula gdzie ty byłaś?
-A co Cię to?pojutrze wyjeżdżam do Polski Tobie też bym radziła,to środowisko jest toksyczne...
Zobaczyłam stojącego na górze Nialla który na wieść o wyjeździe od razu zrobił się smutny
~~Oczami Julki~~
Ahh...Jak dobrz,że już wracam...To koniec tej przygody,ale nie wiem czy do końca takiej pięknej
-Julka!Chodź na gorę,porozmawaimy-krzyknął Niall
-Ale ja nie chcę z Tobą rozmawiać i już wszystko sobie wyjaśniliśmy
-Ale Julka...-Niall zszedł na dół wziął mnię na ręce i zaniósł mnie do pokoju
-Julio Kot,kocham cię,zrozumialem,że nie mogę bez Ciebie żyć i wiem,że nie zdradziłaś mnie z Liamem
-Cooo?
Nawet nie dał mi dojść do slowa,położył mnie na łóżku zaczął całować po szyi potem zaczeliśmy się rozbierać...Ahh to było cudowne...Nigdy nie byliśmy tak blisko,nasz pierwszy raz był cudowny
Rozdział jest długi ale to dlatego,że zaczeła się szkoła i nie wiadomo czy będziemy dodawac opowiadania xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz