niedziela, 9 września 2012

Rozdział 26

-Rita nie!Przestań
-Harry no Ci szkodzi zaszaleć...Czy ja proszę Cię żebyś został moim mężem?
Odwróciłem się i zszedłem na doł,chciałem wyjść.Ja czuję coś do Kamy,nie zrobię jej tego.Ale w sumie czy ona się o tym dowie?!Czemu ja mam zawsze o Niej myśleć?Ona jakoś potrafi mnie zostawić.Nie będę się dla niej poświęcał.Na górze czeka na mnie świetna laska,czemu mam rezygnować z zabawy z nią?Wyszedłem z powrotem na gorę,wszedłem do sypialni i zamknąłem drzwi
-Jednak zmieniłeś zdanie?-spytała Rita
Zaczeliśmy się całować,Rita zgasiła światło...

~~Oczami Julki~~
-Niall chodź zrobiłam śniadanie!
-Julka nie widziałaś Harrego?-spytał mój chłopak
-No nie,pewnie ostro balanguje
-Harry?! Błagam Was,on nawet nie umie się dobrze bawić haha-wtrącił się Louis
-A tak w ogóle czemu wróciłeś tak wcześnie od Eleonor?-spytałam
-Bo widzisz zerwaliśmy...Tylko błagam Was nie pocieszajcie mnie czy coś w tym stylu...Tak musiało być
-Ok to kolejne pytanie,macie jakieś wieści od Liama?
-Niestety Julka żadnych...-opowiedział Niall
Miałam już tego wszystkiego dosyć,wszystko się waliło.Całe szczęścia jutro Kama wychodzi ze szpitala,a Paula świetnie bawi się z Zaynem w USA...Chociaż tyle dobrego

~~Oczami Harrego~~
Obudziłem się rano w łóżku Rity.Wczorajsza noc była ok,ale wolałbym żeby Ora była kim innym.Widziałem,że moja koleżanka patrzy na zdjęcia w aparacie
-Tak słodko spałeś,że nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam Ci parę zdjęć...-Rita pochyliła się,żeby mnie pocałować,ale ja odsunąłem się
-Widzisz wczoraj świetnie się bawiłem,ale między nami nic nie będzie Rita.Ja czuje coś do kogoś innego
-Ahaa mogę wiedzieć chociaż kto jest tą szczęściarą?
-Nie przesadzaj...Moja koleżanka Kama,kochamy się,znaczy tak myślę,ale ona chce wyjechać,bo widzisz ona miała wypadek i jest w szpitalu
-Ok,nie mogę tego słuchać.Nie mogłeś mi tego opowiedzieć zanim mnie przeleciałeś?!
-Ale ty sama chciałaś...
-Wynoś się!Mam nadzieję,że widzimy się ostatni raz!Powodzenia z Kamą
Ledwo zdążyłem się ubrać,Rita wyrzuciła mnie za drzwi.Cała drogę do domu biłem się z myślami,miałem wyrzutu sumienia.czy ja ją wykorzystałem?Kama nie może się o tym dowiedzieć...
Gdy wszedłem do domu wszyscy zaczęli mnie wypytywać gdzie byłem,ale ja nie chciałem im odpowiadać.Po prostu zamknąłem się w swoim pokoju i puściłem na fula muzykę
-Harry!Otwórz!Co się stało?Wiem,że coś się stało,zawsze robisz coś takiego,gdy masz coś na sumieniu-powiedział Niall
-Dobra Tobie mogę powiedzieć...Ale obiecaj,że nie powiesz tego Julce
-Obiecuje
Otworzyłem mu drzwi i postanowiłem,że powiem mu całą prawdę
-Niall,zrobiłem coś strasznie głupiego...
-Co znowu?
-Przespałem się z Ritą i ona teraz myśli,że ją wykorzystałem
-No bo taka jest prawda
Popatrzyłem znacząco na Nialla
-Nie,to nie jest prawda,ona sama mówiła że chce się tylko zabawić,a jak dzisiaj opowiedziałem historię Kamy i moją to mnie wyrzuciła
-Harry ty naprawdę nie znasz dziewczyn?Ona na pewno coś do Ciebie czuje,a ty teraz nie dajesz jej żadnych szans,nie dziw się jej
-Jak ja nie rozumiem kobiet

~~Oczami Kamy~~
Spokojnie jadłam sobie śniadanie i czytałam poranne wiadomości na laptopie,gdy nagle zauważyłam wielki nagłówek 'HARRY STYLES BAWIŁ SIĘ CAŁĄ NOC Z RITĄ ORĄ!'.Byłam w szoku,myślałam,że nie pogodzi się tak szybko po moim odejściu...Myśląc nad tym w mojej sali pojawiła się nowa 'przyjaciółka' Harrego
-Hej!-powiedziała
-Kto Cię tu wpuścił?A tak w ogóle to my się nawet nie znamy...
-No to już się poznamy...Jestem
Podała mi ręke i uśmiechneła się
-Harry dużo mi opowiadał o Tobie...Zeszłej nocy
-Tak?No widzisz wiem,bo widziałam wasze zdjęcia,Harry ma prawo bawić się z kim chce
-A zostawać na noc u kogo chce też może?
-O czym ty mówisz Rita?
-O tym
W tym momencie wyciągneła aparat i pokazała mi zdjęcia Harrego śpiącego w jej łożku nago.Po policzkach popłyneły mi łzy
-Wyjdź!Nienawidzę Cię ty suko!
-Harrego było bardzo łatwo zaciągnąć do łózka,pewnie także łatwo go zdobyć
Do sali weszła Julka z zakupami
-Hej Kama!Nie wiedziałam czy chcesz...Co ona tu robi?
-Właśnie wychodzi-odpowiedziałam
-Tak,już wychodzę,chciałam tylko pokazać twojej koleżance parę interesujących zdjęć...Myślę,że się jej podobały
Rita wstała uśmiechneła się szyderczo i wyszła z sali
-Kochana o jakie zdjęcia chodzi?
Nie potrafiłam nic powiedzieć.Z oczu leciały mi łzy.Nikt mnie tak nie zranił...
-Chodzi o Harrego,tak?
Przez łzy potrafiłam tylko wydusić
-On...Ona po imprezie spali
-Że co?!Harry przespał się z Ritą?Nie wierzę...

~~Oczami Nialla~~
Zadzwoniła do mnie Julka,aby spytać się czy 'wczorajszy indydent' to prawda.Niestety musiałej jej potwierdzić.Poprosiła mnie tylko,żeby Harry przypadkiem nie pojawiał się w szpitalu,bo Kama nie cche go już więcej widzieć,jest dla niej skończony...
-Harry,Kama wie...
-Ale o?Skąd?!Powiedziałeś Julce a ona jej tak?
-Nie,Rita u Niej była...Pokazała jej jakieś zdjęcia
-Co za suka...Popamięta mnie!
-Harry,ty się lepiej skup jak odzyskasz Kamę,skoro ona nie chcę Cię widzieć a jutro wylatuje
-Nie wiem...Naprawdę nie wiem...Albo może wiem
Gdy rozmawialiśmy ktoś zapukał do drzwi.Okazało się że to Justin Bieber!
-Justin?Co ty tu robisz?
-Mam dla Was parę newsów i chciałbym zobaczyć się z Kamą
-Jakich newsów?-zapytałem
-Gdzie Kama/Chcę ją odzyskać...Nie mogę o Niej zapomnieć
-Zerwałeś z nią,czemu chcesz teraz do Niej wracać?-zapytał Harry
-Ja z nią zerwałem?!Przecież to ona ze mną
-Coo?-krzykneliśmy w tym samym momencie z Harrym
-Kama jest w szpitalu,miała wypadek ale już wszystko ok,sorry Justin ale trochę się zdziwiliśmy,myśleliśmy że to ty z nią zerwałeś
-Widzisz czyli Kamilla nie jest taka święta jak się wydaje-powiedział Harry
-Jak to w szpitalu?Jaki wypadek?
-Justin,zaraz Ci wszystko wyjaśnimy,możesz opowiedzieć nam teraz te newsy?
-Ok...Widziałem w Holandii Liama z prostytutkami wśród narkotyków...był na jkiejś niezłej libacji.Nie widział mnie,ale ja go zauważyłem.Myślałem,że jest z Wami...Ale jak widać się myliłem
-Musimy do Niego lecieć!-zawołałem
-Teraz Wasza kolej opowiedzcie mi o Kamie
Wraz z Harrym opowiedzieliśmy mu całą historię.Nie mógł w to uwierzyć.Poprosił tylko,żeby nie mówić Kamie,że był u Nas,ponieważ stwierdził,że omineło go tyle rzeczy i że bezsensu już do siebie wracać.Harrego cały czas zastanawiało czemu powiedziała Nam,że to on z nią zerwał...Justin bardzo Nam pomógł.Dał nam wkazówki gdzie szukać Liama.Powiedział Nam,że ten klub w którym go widział znajduje się obok hotelu 'Victoria'więc pomyślałem,że pewnie tam znajduje się Liam.
-Harry lecę do Holandii.On pewnie będzie w tym hotelu...Jeśli jeszcze żyje po tych libacjach.
Spakowałem się i postanowiłem lecieć...Harry miał wszystko powiedzieć Julce

~~Oczami Louisa~~
-A Niall gdzie tak wybiegł?
-Wiemy gdzie jest Liam-powiedział Harry
-Tak?Gdzie?
-W burdelach w Holandii przesiaduje...
-A ty co taki smutny,co?
-A nie ważne,idę się położyć...
Słyszałem później jak Harry się z kimś wykłócał przez telefon.Ale nie za bardzo wiedziałem z kim.W sumie nie za bardzo mnie to interesowało,więc postanowiłem wyjść na powietrze i przespacerować się.Nagle przed domem usłyszałem jakieś hałasy.Okazało się,że wokół domu biega jakaś zakapturzona postać a w rękach trzyma spray.Podbiegłem szybko,ta osoba zaczeła uciekać,jednak ja okazałem się szybszy i złapałem tą osobę...

Kim okaże się osoba?Zobaczycie w następnym rozdziale :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz